Wyrok w sprawie PSEUDO-wpisu Kazimierza Dolnego do rejestru zabytków

13 lutego 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok ze skargi jednego z mieszkańców Kazimierza, na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 24 stycznia 1983 r. wznawiającej decyzję z dnia 13 sierpnia 1966 r. wpisującej obszar Kazimierza Dolnego do rejestru zabytków pod pozycją A/46. Wprawdzie Minister dopatrzył się szeregu nieprawidłowości w decyzji z 1983 r., to jednak nie zdecydował się na jej uchylenie. Nie wdając się w meandry postępowania administracyjnego, wadliwość decyzji z 1983 r. wynika z tego, że zmieniła ona, z pominięciem należytego trybu, decyzję wydaną w roku 1966.

Pomimo tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uchylił decyzji z 1983 r., to jednoznacznie zobligował Ministra Kultury do wydania rozstrzygnięcia zgodnie z sądową oceną prawną. W opinii Sądu „decyzja WKZ z 1983 r. wywołała skutki, niemożliwe do zaakceptowania w państwie prawa, przez wprowadzenie stanu niepewności prawnej co do tego, jaki w rzeczywistości obszar Kazimierza Dolnego podlega ochronie konserwatorskiej i na jakiej podstawie. W obrocie prawnym funkcjonują bowiem dwie decyzje, odmiennie określające przedmiot ochrony konserwatorskiej zabytku – Kazimierza Dolnego. Jak już była o tym mowa, nie można przez porównanie sentencji obu decyzji (z 1966 r. i z 1983 r.) ustalić, jak poszerzony został obszar chroniony”.

Media pisząc o wniosku mieszkańca w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z 1983 r., błędnie przedstawiały go, jako chcącego pozbawić miasto ochrony konserwatorskiej. Z wyroku jednak wynika, że chodzi o jednoznaczne określenie, co właściwie chronimy w mieście. Ponadto w sytuacji, kiedy Minister stwierdzi nieważność decyzji z 1983 r., ciągle obowiązywała będzie decyzja z 1966 r., która niewątpliwie zapewnia właściwą ochronę miastu.

Najlepszym podsumowaniem całej sprawy będzie powiedzenie – kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Mieszkaniec zapewne nie zdecydowałby się wystąpić na drogę sądową, gdyby nie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dotyczącego wycinki drzew, jakie Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków wystosował w 2017 r. do Prokuratury Rejonowej w Puławach. Swoją drogą ciekawe, jakich rozmiarów były wycięte drzewa – zabytki. Z poziomu ulicy nadzwyczajnych szkód nie widać.

Wyrok WSA w Warszawie dostępny jest poniżej.

Krzysztof Wawer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.