Jerzy Żurawski został odznaczony tytułem Honorowego Obywatela Miasta Kazimierza Dolnego

11 maja 2019 roku odbyła się uroczystość nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Kazimierza Dolnego Jerzemu Żurawskiemu. Wydarzenia miało miejsce w sali konferencyjnej SARP, w miejscu w którym w 1972 roku Jerzy Żurawski, konserwator powiatu puławskiego a tym samym Kazimierza Dolnego wygłosił pamiętny referat przed ministerialnymi komisjami eksperckimi. Tezy konserwatorskie wówczas wygłoszone obroniły Kazimierz Dolny przed technokratycznym planem zagospodarowania przestrzennego, który zakładał całkowite zniszczenie miasteczka.

Uroczystość rozpoczęto koncertem muzyki dawnej. Wspaniałą laudację wygłosił prof. Bogusław Szmygin, konserwator architektury, dziekan Wydziału Budownictwa Politechniki Lubelskiej, prezes Polskiego Komitetu Narodowego ICOMOS(Międzynarodowa Rada Ochrony Zabytków i Miejsc Historycznych).

Poniżej zamieszczam tekst laudacji, która przybliża nam zasługi Jerzego Żurawskiego:

 

 

LAUDACJA

z okazji nadania tytułu

Honorowego Obywatela Miasta Kazimierza Dolnego

Jerzemu Żurawskiemu

Jerzy Żurawski urodził się w 1930 roku w Brasławiu na Białorusi. Liceum ogólnokształcące ukończył w 1950 roku w Łobzie w woj. Szczecińskim. W latach 1951-56 studiował historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uzyskując tytuł zawodowy magistra.

Jerzy Żurawski od 1963 roku pracował w Muzeum Zamku w Łańcucie, ale najważniejszym miejscem jego pracy i życiowych dokonań stało się Muzeum w Kazimierzu Dolnym, z którym związał się w 1972 roku. W Kazimierzu otrzymał dwie misje: rozwój małego, regionalnego muzeum oraz ratowanie wspaniałego, ale zagrożonego i zaniedbanego zespołu urbanistycznego i architektonicznego. Został dyrektorem kazimierskiego muzeum i jednocześnie konserwatorem zabytków powiatu puławskiego. To unikalne i bardzo trudne zadanie sprawiło, że dokonania Jerzego Żurawskiego należy podsumować w dwóch powiązanych obszarach: muzealnym i konserwatorskim.

Obecna wielkość i ranga kazimierskiego muzeum to niewątpliwie zasługa Jerzego Żurawskiego. Przez lata pracy powiększył zbiory muzealne z kilkudziesięciu do kilkunastu tysięcy, zwiększył liczbę etatów z dwóch do kilkudziesięciu, stworzył imponujące zaplecze w postaci kilkunastu obiektów. Dzięki niemu małe, regionalne muzeum jest jednym z najważniejszych na Lubelszczyźnie, a nawet we wschodniej Polsce. Obecnie Muzeum Nadwiślańskie tworzy 5 oddziałów, w tym zamek w Janowcu, który Jerzy Żurawski uratował przed rozbiórką i zagładą. W lipcu 1975 roku odbyło się sławne przekazanie zamkowych kluczy, co udokumentował film Tadeusza Pałki. To wtedy Janowiec stał się specjalnym miejscem dla Jerzego.

Jako dyrektor muzeum Jerzy Żurawski znacząco poprawił w nim warunki pracy. Doprowadził do translokacji dwóch drewnianych dworów, które początkowo były zapleczem biurowym. Dwór z Moniaków stanął w janowieckim parku, a dwór z Gościeradowa przy ulicy Podzamcze w Kazimierzu Dolnym.

Jerzy Żurawski stworzył pracownię stolarską, architektoniczną, dział dokumentacji i bibliotekę gromadzącą książki i opracowania naukowe dotyczące miasta. Obecnie dział dokumentacji i archiwum to bezcenny zbiór dawnych fotografii miasteczka, rysunków i planów Karola Sicińskiego oraz liczne dokumentacje zabytków. Stworzył galerię letnią i pozyskał ogromną kolekcję sreber, które obecnie są jednymi z najcenniejszych zbiorów złotnictwa w Polsce.

Dyrektor Żurawski dbał też o rozwój badań naukowych dotyczących obiektów w Kazimierzu i Janowcu. Z jego inicjatywy rozpoczęto szeroko zakrojone prace archeologiczne i architektoniczne. Badania Marii Supryn, prof. Marii Brykowskiej, prof. Andrzeja Gruszeckiego i wielu innych, istotnie powiększyły wiedzę o przeszłości obu nadwiślańskich zamków w Kazimierzu i Janowcu. Zbiory archeologiczne powiększyły się znacząco m.in. o kamienne detale architektoniczne, kafle, dawne przedmioty codziennego użytku. Obiekty te są eksponowane w janowieckim lapidarium, na zamku w Kazimierzu Dolnym i oddziale archeologicznym Muzeum Nadwiślańskiego.

Jerzy Żurawski wspierał rozwój pracowników muzeum, umożliwiając studia podyplomowe, interesując się wynikami ich badań archiwalnych czy archeologicznych. Jako dyrektora cechowała go uczciwość, rzetelność, sumienność i poszanowanie prawa. Co ważne, pracę urzędniczą łączył z kontrolą placów budowy i restaurowanych obiektów. Inspekcje terenowe, nawet z synkiem w wózku, robił niemal codziennie, nie wyłączając niedziel.

Jednak największą pasją Jerzego Żurawskiego była działalność konserwatorska. Muzeum Nadwiślańskie pod jego dyrekcją stało się strażnikiem wartości i piękna Kazimierza Dolnego. Ratował, konserwował i chronił niezwykły krajobraz kulturowy Kazimierza Dolnego oraz jego zabytki.

Tu trzeba przypomnieć w jak trudnej sytuacji rozpoczęła się praca Jerzego Żurawskiego. Karol Siciński – poprzedni strażnik Kazimierza – w 1960 roku odszedł na emeryturę i zaczął się proces degradacji miasteczka. Zaczęto rozluźniać zabudowę w centrum, a zagęszczać ją na obrzeżach. Przestano respektować wyznaczone linie zabudowy, budowano bez kontroli, wykorzystywano typowe projekty. Rozpoczął się proces degradacji Kazimierza.

Co gorsza, w 1969 roku zatwierdzono plan ogólny zagospodarowania przestrzennego Kazimierza Dolnego, a rok później plan szczegółowy. Plan zakładał wyburzenie fragmentów miasta, wyznaczenie nowych arterii komunikacyjnych oraz budowę wielu, dużych obiektów. Zaplanowano budowę nowego centrum handlowo-usługowego w sąsiedztwie Rynku, pomiędzy ul. Podzamcze a Nadwiślańską i Puławską, oraz budynki na przedpolu klasztoru reformatów, w narożniku ulicy Cmentarnej i Krakowskiej. Na zboczach wzgórz w południowej części miasta miały stanąć ośrodki wypoczynkowe puławskich Zakładów Azotowych. Dwie drogi szybkiego ruchu miały całkowicie odciąć miasto od Wisły oraz przeciąć je prostopadle do rzeki na dwie części. Planowano też tunel podziemny oraz dwa ronda. Te inwestycje miały już lokalizacje, rozpoczęto prace projektowe i budowy miały wkrótce ruszyć. Oczywiście realizacja tych zamierzeń na zawsze zniszczyłaby wszystkie wartości Kazimierza i jego otoczenie.

Jerzy Żurawski wstrzymał i unieważnił te plany. Używając rzeczowych argumentów przekonywał o ich sprzeczności z charakterem miasteczka. Jego odważne wystąpienia rozpoczęły ogólnopolską debatę radiową, prasową i telewizyjną, zyskały poparcie licznych instytucji i ośrodków naukowych, a ostatecznie Ministra Kultury i Sztuki. Jerzy Żurawski doprowadził do opracowania nowego planu, który chronił historyczny układ urbanistyczny, zachowywał odpowiednią skalę zabudowy, uszanował dominanty historycznego krajobrazu. Program konserwatorski Jerzego Żurawskiego był kompleksowy – obejmował zabytki, kupiecką i artystyczną historię miasta, przyrodę i unikatowy krajobraz.

Tworząc ten program konserwator Żurawski miał jednak świadomość, że organizm miejski musi żyć. Dlatego w 1973 roku zapisał: „Nie ulega wątpliwości, że plan urbanistyczny i jego realizacja powinny w pierwszym rzędzie zapewnić właściwe warunki egzystencji stałym mieszkańcom (…)”. Dlatego zabiegał o publiczne środki wspierające prywatnych właścicieli podczas remontów czy zakupu gontu na pokrycia dachowe. Rozumiał, że trzeba stworzyć warunki sprzyjające utrzymaniu zabytków i budowaniu w sposób nawiązujący do kazimierskich tradycji. Jakże trafnie diagnozował „Konserwator z naukowymi argumentami i ustawą, a bez możliwości finansowej pomocy, będzie w Kazimierzu zjawiskiem żałosnym i powszechnie nielubianym”. Efekty tych działań były imponujące. Po trzech dekadach pracy Jerzego Żurawskiego zabytkowy Kazimierz został uratowany.

W 2000 roku Jerzy Żurawski po przepracowaniu 50 lat w zawodzie historyka sztuki i konserwatora zabytków, w tym 28 lat w Kazimierzu Dolnym, odszedł na emeryturę. Jednak jego dokonania są nadal pamiętane, uznawane i aktualne. Zarówno w Kazimierzu jak i w całym środowisku konserwatorskim. Przede wszystkim do dzisiaj aktualny jest jego model działania, który był i jest warunkiem sukcesów w bardzo trudnym obszarze muzealnictwa i konserwatorstwa. To postawa, w której wierzy się, że można zrobić rzeczy niemożliwe. Tylko tak jak dyrektor Żurawski trzeba umiejętnie zarządzać zespołem, motywować współpracowników do pracy, zjednywać instytucje i pozyskiwać sojuszników. Trzeba znać procedury, podejmować trudne decyzje i planować długofalowo. Konsekwentnie i cierpliwie dążyć do wytyczonych celów, oponentów zamieniać w sojuszników. Tak właśnie działał dyrektor i konserwator Jerzy Żurawski.

Swoimi dokonaniami, postawą i doświadczeniami Jerzy Żurawski chętnie się z nami dzielił. Jest autorem licznych prac popularno-naukowych z zakresu historii architektury i ochrony zabytków. Jest społecznikiem oraz aktywnym członkiem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków oraz Polskiego Narodowego Komitetu ICOMOS. Nadal jest aktywny, uczestniczy w spotkaniach, ważnych dyskusjach o przyszłości Kazimierza i zachowaniu jego unikatowego piękna.

Za dokonania był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, między innymi najbardziej prestiżową w środowisku konserwatorskim nagrodą im. Jana Zachwatowicza.

W uznaniu całokształtu dokonań społeczność, liczni miłośnicy Kazimierza Dolnego składają serdeczne podziękowania Panu Dyrektorowi Jerzemu Żurawskiemu. Wyrazem tej wdzięczności i uznania jest tytułu Honorowego Obywatela Miasta Kazimierza Dolnego. To najwyższy hołd i podziękowanie jakie miasto może złożyć swojemu obywatelowi.

 

prof. dr hab. Bogusław Szmygin

previous arrow
next arrow
Slider

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.