Dyskusja Radnych o problemach miasteczka: handel, melexy i niszczenie wąwozów.

W minioną środę (27.03.2019 r.) miało miejsce posiedzenie Komisji Zdrowia, Spraw Socjalnych, Porządku Publicznego, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym. Oczywiście głównym tematem obrad była kwestia organizacji handlu w Kazimierzu Dolnym. Z tego powodu także widownia była dość liczna, choć osób protestujących przeciw handlowi na ul. Nadwiślańskiej właściwie nie było. Ustalenie jest jedno – zmiany w handlu nastąpią dopiero w przyszłym roku i będą kompleksowe, nie zaś indywidualne – indywidualne znaczy dotyczące tylko ul. Nadwiślańskiej. Dodam, że radni byli w zasadzie zgodni by ze zmianami poczekać do przyszłego roku – u progu sezonu turystycznego rozpoczynanie rozmów nad reorganizacją handlu, bez przygotowanych propozycji ze strony urzędu, nie mogłoby przynieść dobrych rozwiązań. W tej sytuacji całe to zamieszanie, szumne zapowiedzi dotyczące likwidacji handlu na Nadrzecznej może skwitować powiedzeniem– z dużej chmury mały deszcz. Ale to dobrze. Robienie miejsca świętego z nowego bruku jest czymś niezrozumiałym. Jeszcze raz powtórzę, że na odcinku pomiędzy wałem a ul. Bulwar, właściwie całkowicie wyłączonym z ruchu, nie ma najmniejszych przeciwwskazań, by stanęły ładne, estetyczne stragany. Władze miasta zapowiedziały, że przygotują projekt straganu wpisującego się w charakter miasteczka. Brawo.

Oczywiście pojawiały się propozycję przeniesienia handlu z ul. Nadwiślańskiej na Senatorską. Dla mnie takie rozwiązanie nie znajduje najmniejszego uzasadnienia. Po pierwsze w tygodniu z parkingu przy Senatorskiej mogą nieodpłatnie korzystać mieszkańcy, chcący załatwić sprawy administracyjne w urzędzie. Po drugie ul. Senatorska w odróżnieniu od Nadwiślańskiej wysycona jest zabytkami. Nie wydaje mi się, by otoczenie Kamienicy Celejowskiej – podobno najładniejszej renesansowej kamienicy w Polsce – było właściwsze dla handlu niż otoczenie sali gimnastycznej czy boiska szkoły Koszczyca. Wreszcie ul. Senatorska jest zdecydowanie węższa od Nadwiślańskiej, a pamiętajmy o tym, że na Senatorskiej znajdują się hotele a przede wszystkim stanowi jedyną drogę wyjazdową dla kazimierskiej OSP. Jak będzie okaże się jesienią, kiedy powstaną konkretne propozycje.

Na spotkaniu byli też właściciele melexów, a właściwie autobusów elektrycznych. Nie da się zaprowadzić ładu w naszym miasteczku, póki tego typu pojazdy stały będą w pięciu miejscach. Tu także żadne decyzje nie zapadły, ale wydaje się, że wszyscy radni widzą konieczność uporządkowania tego aspektu przestrzeni miasta. Dodać należy, na co zresztą wskazywali właściciele melexów, że obecny mechanizm przydzielania miejsc postojowych cechuje duża niepewność – nikt nie wie czy i gdzie dostanie miejsca postojowe. Oczywiście poruszona została pewna nierówność – jedni dostają prawo postoju na kilka lat do przodu, inni z takiego przywileju nie mogą korzystać.

Omawiano także problem rozjeżdżania wąwozów przez quady i samochody terenowe. Niestety radni nie byli świadomi, że przyczynili się do zniesienie zakazu organizacji rajdów samochodowych na terenie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego – kiedy pozytywnie zaopiniowali przed dwoma czy trzema laty zaproponowany przez Urząd Marszałkowski zakres zmian przepisów obowiązujących na terenie Parku. Wydaje się, że problemu dzikich rajdów po naszych wąwozach bez szlabanów i kamer monitoringowych nie uda się rozwiązać.

Na koniec wspomnę o dzikach. Te już swobodnie chodzą po Górze Trzech Krzyży. Nierzadko można je obserwować w biały dzień. Tej sprawie będzie poświęcone spotkanie z myśliwymi, które ma zostać niebawem zorganizowane.

Muszę przyznać, że atmosfera w jakiej odbywały się obrady komisji zdecydowanie odbiegała na plus od tych toczących się w poprzednich kadencjach.

Krzysztof Wawer

2 thoughts on “Dyskusja Radnych o problemach miasteczka: handel, melexy i niszczenie wąwozów.

  1. Jaki wielki kontrast między wyważonym artykułem, a pierwszym pieniackim komentarzem. Jeśli radni pójdą w stronę przemyślanych, rozważych decyzji, nie ulegając histerii „trzymających władzę – za gardło” byznesmenów, to dobry zwiastun dla Kazimierza Dolnego.

  2. Co za totalne bzdury i próba wmówienia swojego zdania w sprawie handlu. Jak to ma być od przyszłego roku? Od tego roku. A o reszcie dopiero można myśleć od przyszłego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.