Radny Krzysztof Nieradka: o budżecie Kazimierza Dolnego na 2019

Szanowni Mieszkańcy gminy Kazimierz Dolny, postanowiłem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi uchwalonego budżetu na 2019 rok. Refleksje te są wynikiem mojego dogłębnego analizowania dokumentu, który został przedstawiony Radzie Miejskiej jeszcze przed zwołaniem posiedzenia połączonych komisji Rady Miejskiej. Podczas posiedzenia komisji Radni nanieśli swoje uwagi. Dobrą praktyką powinno być naniesienie tych uwag i powtórne przesłanie Radnym dokumentu do zapoznania się. Niestety tak się nie stało. Dostaliśmy plik papierów przed sesją i jak zawsze zostaliśmy postawieni pod ścianą. Oto moje spostrzeżenia:

I. Walory czytelnicze Projektu Budżetu na 2019

Oceniając sam dokument pod względem przejrzystości treści daję mu notę: fatalny. Tak samo zresztą przygotowana jest Wieloletnia Prognoza Finansowa.

https://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki//0Projekt_uchwaly_budzetowej_na_rok_2019.pdf

https://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki//2Projekt_uchwaly_w_sprawie_WPF.pdf

To nie są dokumenty do czytania, a tym bardziej do wnikliwej analizy. Skany są słabej jakości, liczby pokrojone dziurkaczem (za małe marginesy), tabele nieczytelne, brak numeracji stron, brak spisu treści, tekst w stylu monologu bez nagłówków, a wykres na ostatniej stronie w WPF to prawdziwe wyzwanie.

Przykładowo w uzasadnieniu budżetu wszystkie dotacje rozpisane są na części pierwsze, oprócz dwu tych największych: na KOKPiT gdzie podano uzasadnienia dla 20% dotacji oraz na Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Skowieszynek, gdzie brak nawet słowa, że dotacja idzie na cele statutowe lub inne (jakie?). Ponoć są to oczywiste dla wszystkich dotacje i był to prawdopodobny powód ich pominięcia w opisie.

Ale jak czytać dokument, w którym to tu, to tam występują takie oczywiste braki. Jak składać do kupy liczby, gdy w tekście (uzasadnieniu budżetu) ich brak, a w załącznikach tabelarycznych są po prostu nieczytelne?

Te dokumenty krzyczą: NIE CZYTAJ, BO I TAK NIE ZROZUMIESZ. W każdej normalnej firmie tak przygotowane prezentacje trafiłyby do kosza. A właśnie w takiej formie Projekt ten został wydrukowany, zszyty i przekazany radnym do zapoznania się.

II. Budżet to cyfry

Budżet, a przynajmniej każdy taki dokument na jakim dotychczas pracowałem, to przede wszystkim cyfry. Że nieczytelne to już wiemy, ale pierwszy raz spotkałem budżet projektowany na planie budżetu???! Dokładnie, budżet na 2019 jest oparty nie na wykonaniu za np. 10 miesięcy (lub więcej) 2018 oraz pełnym wykonaniu 2017, ale na planie budżetu na 2018.

Jak sprawdziłem, tak właśnie przygotowywane były kolejne budżety od 2015 roku. Co ciekawe wcześniej plan przygotowywano zawsze na wykonaniu, tak też przygotowywany jest budżet choćby w Puławach. Czy to znowu jeden z elementów zaciemniania obrazu?

Wystąpiłem do Burmistrza o przekazanie Radzie kompletu załączników tabelarycznych z Projektu Budżetu wraz z zestawieniami wykonania poszczególnych pozycji za 2017-2018. Niestety ze względu na brak Skarbnika Gminy otrzymałem jedynie strzęp danych, co praktycznie nic nie wniosło do opiniowania.

Z tego powodu pozostało jedynie pobieżne sprawdzenie Projektu Budżetu. Wnioski jakie wysnułem skłoniły mnie do zgłaszania na Komisji Budżetu moich wątpliwości co do braku w projekcie wszystkich faktycznie ponoszonych wydatków. Deklarowałem, że jestem zwolennikiem zrezygnowania z wszystkich dotacji dla Powiatu jak i Województwa (kwota około 950 tys. zł) w celu uzyskania rezerwy na te nie ujawnione wydatki.

Nie spotkało się to ze zrozumieniem wielu radnych, przyzwyczajeni do takiej prowizorki budżetowej nie są zupełnie gotowi do wykonywania radykalnych kroków w celu zbilansowania rachunku. NIESTETY ZAPOMINAJĄ LUB ZUPEŁNIE IM NIE PRZESZKADZA DALSZE ZADŁUŻANIE GMINY. A cyfry są nieubłagane, na koniec tego roku będziemy mieli ponad 15 milionów długu.

III.  Głosowanie Uchwał, w tym Budżet

Ostatnia Sesja Rady poza głosowaniem Budżetu Gminy, była wypełniona szeregiem innych uchwał. Skupię się na tym co wprost dotyka budżetu.

Odwołano ze stanowiska Skarbnika Panią Iwonę Kuś, powodem było złożone przez nią wypowiedzenie. Szkoda, że Pani Skarbnik zupełnie opuściła Gminę i nowy Burmistrz został praktycznie bez żadnego wsparcia w decydującym o losie budżetu czasie, cóż takie życie.

Powołana została nowa Skarbnik Gminy Pani Anna Falenta, dotychczasowy wieloletni pracownik księgowości Gminy. Pani Skarbnik, o czym należy pamiętać, wróciła ledwie 2 tygodnie temu z długotrwałego zwolnienia zdrowotnego, więc mimo naprawdę dużego zaangażowania i włożonej energii nie dała rady w ciągu 3 dni przygotować się w 100% na referowanie Projektu Budżetu na posiedzeniu Komisji Wspólnej.

Uchwalono Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z budżetem 320 tys. zł. Przy pracach w Komisjach jak i przy samym uchwalaniu Programu zrodziło się szereg pytań o cele wydatkowe. Wstępnie ustalono, że należy zwiększyć kwotę dostępną dla organizacji i stowarzyszeń w ramach konkursów ze 120 tys. do 150 tys. zł, Rada ma wrócić do tematu na najbliższych posiedzeniach Komisji Budżetu i Zdrowia.

Uchwalono również Budżet Gminy na 2019 rok. Na wniosek radnych wprowadzono do budżetu nowe pozycje.

REAKTYWACJA LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCEGO w budynku Szkoły Podstawowej, utworzono w tym celu rezerwę w wysokości 50 tys. zł.

W związku ze szczególnymi warunkami wynikającymi z wejściem do szkół średnich równolegle dwu roczników uczniów, z gimnazjum i z podstawówek, jest to idealny moment na ponowne uruchomienie liceum. Pozwoliłoby to na maksymalne wykorzystanie nowej szkoły, ograniczyło koszty utrzymania, a przede wszystkim pozwoliło naszym dzieciom uzyskać wykształcenie średnie bez konieczności dojazdów czy mieszkania w internacie.

URUCHOMIENIE STOŁÓWKI W SZKOLE PODSTAWOWEJ, z rezerwą łącznie 50 tys. zł. Podjęto decyzję o konieczności wykonania analizy finansowej tego projektu. Obecnie dożywianie dzieci odbywa się na bazie cateringu, jest to rozwiązanie dość kosztowne i w ocenie Ośrodka Opieki Społecznej niezbyt celne. Zanotowano znaczny spadek ilości korzystających dzieci, co w ocenie Ośrodka wynika z niskiej jakości potraw.

DOCIEPLENIE BUDYNKU SZKOŁY W RZECZYCY, z kwotą 50 tys. zł. Uzasadnieniem jest zły stan budynku. Wymiana instalacji elektrycznej w budynku OSP Bochotnica, z kwotą 35 tys. zł. Budynek jest współużytkowany przez bibliotekę oraz mieszkania komunalne. Stan instalacji został oceniony podczas kontroli budowlanej na bardzo zły, w przypadku braku napraw istnieje ryzyko wyłączenia budynku z użytkowania.

W pozycji 90015, Oświetlenie ulic, dróg i placów, zwiększono kwotę planowaną o 135 tys. zł. Jest to jedna z pozycji w wydatkach bieżących, która została niedoszacowana.

Zwiększenie wydatków zupełnie mnie nie cieszy, niemniej mam satysfakcję, ponieważ wielokrotnie wśród innych pozycji wskazywałem też tą jako źle zaplanowaną. Co do kwoty zwiększenia również się nie pomyliłem.

Dodatkowo uzyskaliśmy już na Sesji informację, że nie doszacowano kolejnych wydatków, głównie w szkolnictwie, na kwotę przekraczającą 600 tys. zł.
Przy obecnej konstrukcji budżetu kwota ta nie jest w ogóle w nim ujęta, byłoby to niemożliwe.

Podsumowując, wchodzimy w 2019 rok z planowanym deficytem budżetowym 430 tys. zł, z długiem przekraczającym 15 mln zł, z niezaplanowanymi w budżecie, lecz pewnymi wydatkami ponad 600 tys. zł.

PRZY TAKIEJ WIEDZY OTRZYMALIŚMY POD GŁOSOWANIE BUDŻET NA 2019. O ile po posiedzeniu Komisji Wspólnej mieliśmy (radni) świadomość napiętego budżetu, to na Sesji dowiedzieliśmy się, że w tym napiętym do granic możliwości suknie jest już potężna dziura warta ponad 600 tys. I trudno tu winić nową Panią Skarbnik, gdyby była jasnowidzem to co najwyżej powiadomiłaby nas o tym 5 dni wcześniej. Niestety poprzedniczki zabrakło, aby mogła wytłumaczyć co autor miał na myśli.

Oczekiwałoby się, aby Burmistrz, wcześniej Wice Burmistrz zreferował taki stan projektu budżetu Jednak nie mnie to osądzać, zupełnie nie wiem, czy miał on jakikolwiek wpływ na ten projekt lub przynajmniej wiedzę o nim. Mogę przypuszczać, a nawet mieć pewność, że również zupełnie nic o tym nie wiedział, i tu kolejna nauka, dlaczego Wice nic nie wie o budżecie.

W takiej sytuacji ponownie wniosłem, aby ratując płynność zrezygnować z dotacji przeznaczonych na drogi powiatowe i wojewódzkie 950 tys. zł. Niestety w opinii Pani Skarbnik, takie duże cięcia wydatków inwestycyjnych zachwieją wskaźnikami, co spowoduje gwałtowne pogorszenie naszej pozycji kredytowej. Przyjrzę się temu w przyszłości, na razie postaram się wierzyć na słowo.

Z uwagi na konieczność głosowania Uchwały Budżetowej, praktycznie już bez możliwości prowadzenia dalszej debaty, tutaj niestety zupełnie nie pomagał nam Radca Prawny Gminy podkręcając bez potrzeby tempo, ustaliliśmy przerwę i kilkunastominutowe spotkanie poza Salą Posiedzeń.

Wierzcie mi było dość gorąco. Myślę, że większość z nas czuła powagę decyzji. Choć słyszałem głosy, że nic się nie dzieje, że tak przecież ta gmina jedzie kolejne lata. Mnie to zmroziło, przy realnym ryzyku dalszego zwiększenia zadłużenia uważam takie stanowisko za niebezpieczne.

Końcowo, nie mając przecież czasu. Ba to nie czasu było potrzeba, lecz zupełnie nowego Projektu Budżetu. Ustaliliśmy, że w przypadku przegłosowania budżetu najpóźniej do końca stycznia spotykamy się, aby ponownie nad nim pracować – praktycznie od nowa.

Biorąc to ustalenie za gentements agreements, choć z ciężkim sercem, to jednak ze świadomością możliwych strat dla Gminy w przypadku nie przegłosowania budżetu, zagłosowałem za.

Miało być krótko, a wyszło jak zawsze, wybaczcie. Na koniec krótka dygresja. W trakcie dyskusji nad budżetem, wielokrotnie usłyszałem, że jest to sytuacja wyjątkowa, że brak Skarbnika, że przejęcie władzy i konieczny czas na start, że my też świezi (to prawda) i potrzebujemy nauki i rozruchu, że wszyscy musimy sobie dać trochę czasu – to wszystko prawda, lecz właśnie otrzymałem odpowiedź na moją interpelację w sprawie Opieki nad zwierzętami, i trochę mi się grunt osunął spod nóg (szczegóły w innych artykułach), w odpowiedzi czytam, że Rada otrzyma dokument do głosowania jako projekt Uchwały dokładnie na tydzień przed Sesją zapewne pod koniec marca, dokładnie wtedy kończy się czas ustawowy na podjęcie uchwały, tylko mi nie chodziło o otrzymanie dokumentu w terminie uniemożliwiającym wprowadzenie jakichkolwiek poprawek czy zmian, zaczynam się bać, że nasz Urząd nie jest gotowy na odpowiedzialne tworzenie czy to budżetu czy też innych dokumentów, boję się, że Urząd dalej pragnie tworzyć dokumenty nie po to aby były dobre, a bardziej po to, aby były a ja, radny mam im to tylko przegłosować, a nie na to się pisałem.

Krzysztof Nieradka

One thought on “Radny Krzysztof Nieradka: o budżecie Kazimierza Dolnego na 2019”

  1. Bardzo mi się podoba wypowiedź Pana Krzysztofa. Nareszcie jest nadzieja na merytoryczną dyskusję z pożytkiem dla wszystkich. Niech urzędnicy zobaczą, że mają godnych siebie dyskutantów. Kto wie czy p. skarbnik nie zdała sobie sprawy z powagi sytuacji, zapowiada się bowiem zabawa na poważne. Wreszcie ludzie zobaczą jak ważną rolę powinien pełnić radny w poprawnym funkcjonowaniu urzędu. Do tej pory większość spraw była okrywana magiczną tajemnicą trudnych dokumentów, które w istocie były nieudolnym kamuflowaniem przemycanych wydatków. Odżyła we mnie nadzieja naprawy tej jakże chorej i zaczarowanej pracy urzędu, w którym tyle nieudolności i brak zaangażowania w sprawy lokalnej społeczności. Dzięki takim radnym jak p. Nieradko przebudzą się inni i włączą do pracy nad rozwojem i przywróceniem normalności życia w naszej gminie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.